Wiele osób myśli, że IKE to po prostu kolejne konto oszczędnościowe, ale w praktyce to najprostszy legalny sposób na unikanie podatku Belki. Zamiast szukać „cudownych” lokat, lepiej wykorzystać możliwość inwestowania bez 19% podatku od zysków. Warunek jest jeden: trzeba dobrze wybrać instytucję i typ konta IKE. Poniższy ranking na 2024 rok porządkuje najlepsze oferty pod kątem opłat, dostępnych instrumentów i wygody obsługi – tak, żeby dało się wybrać coś sensownego bez przekopywania dziesiątek regulaminów.

Jak wybierano najlepsze konta IKE na 2024 rok

Rynek IKE jest dość chaotyczny: różne typy kont, inne opłaty, inny poziom ryzyka. Ranking opiera się na kilku prostych, ale praktycznych kryteriach:

  • koszty – prowizje maklerskie, opłaty za zarządzanie funduszami, opłaty za prowadzenie rachunku;
  • dostępne instrumenty – akcje, ETF-y, obligacje skarbowe, fundusze indeksowe, lokaty;
  • wygoda – poziom digitalizacji, aplikacja, obsługa online, prostota procesu;
  • elastyczność – możliwość zmiany strategii, konwersji funduszy, brak „kagańca” w postaci długich okresów wypowiedzenia;
  • stabilność instytucji – znane podmioty, obecne na rynku od lat.

To nie jest ranking „od najlepszej do najgorszej” w oderwaniu od potrzeb. Każda oferta jest lepsza dla innego profilu inwestora – osoby, która nie zamierza niczego analizować, potrzebuje czegoś innego niż ktoś, kto sam wybiera ETF-y na giełdzie.

Limit wpłat na IKE w 2024 roku wynosi 23 472 zł. Wpłaty nie da się „nadrobić” w kolejnych latach, więc niewykorzystany limit po prostu przepada.

Ranking IKE 2024 – najlepsze konta w różnych kategoriach

Poniżej zestawienie kont IKE, które w 2024 roku wyróżniają się na tle konkurencji. Podział jest funkcjonalny – według sposobu inwestowania, a nie samej marki.

1. IKE maklerskie DM BOŚ – dla aktywnych i pół-aktywnych inwestorów

Dom Maklerski BOŚ od lat jest jednym z najciekawszych miejsc do prowadzenia IKE maklerskiego. Oferta jest skierowana do osób, które chcą samodzielnie wybierać akcje, ETF-y czy obligacje na rynku wtórnym.

Najważniejsze atuty:

  • pełny dostęp do GPW, w tym szeroki wybór ETF-ów i obligacji skarbowych;
  • konkurencyjne prowizje giełdowe (szczególnie przy większych zleceniach);
  • sensowna platforma transakcyjna i narzędzia analityczne;
  • brak wysokich, stałych opłat za prowadzenie rachunku IKE (przy spełnieniu prostych warunków).

To konto dobrze sprawdza się u osób, które chcą budować portfel z kilku ETF-ów i kilku spółek dywidendowych. W takim układzie niskie prowizje i brak podatku Belki robią największą różnicę.

2. IKE maklerskie mBank – dla fanów ETF-ów i wygodnej aplikacji

mBank Biuro Maklerskie to logiczny wybór dla osób, które już korzystają z mBanku i chcą mieć wszystko w jednym ekosystemie. Konto IKE maklerskie jest wygodnie spięte z bankowością internetową.

Mocne strony:

  • przejrzysta aplikacja i panel web – łatwa obsługa z poziomu smartfona;
  • dobra oferta ETF-ów na GPW (w tym ETF-y na szerokie indeksy światowe notowane na warszawskiej giełdzie);
  • prosty dostęp do zleceń z limitem i zleceń długoterminowych;
  • rozsądne prowizje dla inwestorów budujących portfel stopniowo, małymi wpłatami.

To IKE jest szczególnie atrakcyjne dla osób, które chcą realizować prostą strategię: co miesiąc/kwartał dokupić ten sam ETF lub dwa, bez zbędnego kombinowania.

3. IKE Obligacje (PKO BP / obligacje skarbowe) – dla bardzo ostrożnych

IKE Obligacje to specyficzny typ konta, gdzie środki inwestowane są w detaliczne obligacje skarbowe (sprzedawane przez PKO BP w imieniu Skarbu Państwa). To rozwiązanie dla osób, które nie chcą ryzyka giełdowego.

Główne plusy:

  • inwestowanie w obligacje skarbowe – uznawane za jedne z najbezpieczniejszych instrumentów w złotówkach;
  • prosta konstrukcja – wybór rodzaju obligacji (np. 4-letnie, 10-letnie, indeksowane inflacją) i to wszystko;
  • brak podatku Belki przy spełnieniu warunków IKE (wypłata po 60. roku życia lub 55 + odpowiedni staż wpłat).

To konto ma sens przede wszystkim jako konserwatywny filar prywatnej emerytury. Ogromną zaletą jest to, że inflacja w dłuższym terminie jest tu uwzględniona przez konstrukcję konkretnych serii obligacji indeksowanych.

4. IKE w NN TFI – dla osób, które chcą „ustawić i zapomnieć”

NN TFI oferuje IKE oparte na funduszach inwestycyjnych, w tym funduszach indeksowych i mieszanych. To sensowny wybór dla osób, które nie chcą samodzielnie wybierać spółek, ale są gotowe zaakceptować umiarkowane ryzyko rynkowe.

Dlaczego ta oferta trafia wysoko w rankingu:

  • dostęp do funduszy indeksowych o relatywnie niskich opłatach jak na TFI;
  • możliwość budowy zdywersyfikowanego portfela (akcje polskie, zagraniczne, obligacje);
  • wygodna obsługa online, bez wizyt w oddziale;
  • łatwa zmiana alokacji – konwersje między funduszami w ramach IKE bez podatku.

To rozwiązanie jest dobre dla osób, które chcą prostej konstrukcji portfela: np. część w funduszu indeksowym akcji globalnych, część w obligacjach. Koszty są wyższe niż w IKE maklerskim z ETF-ami, ale w zamian dostaje się „gotowce” i brak konieczności reagowania na każdą korektę rynku.

5. IKE w Allianz TFI / PKO TFI – dla zwolenników aktywnego zarządzania

Dla części osób psychologicznie łatwiej oddać decyzje inwestycyjne w ręce zarządzających funduszami. Wśród klasycznych TFI, które oferują IKE oparte na funduszach aktywnie zarządzanych, wyróżniają się m.in. Allianz TFI i PKO TFI.

Największe plusy takich rozwiązań:

  • szeroka paleta funduszy – od bardzo bezpiecznych po agresywne akcyjne;
  • możliwość dopasowania profilu ryzyka bez znajomości szczegółów rynku;
  • łatwe przesuwanie środków między funduszami w ramach jednego IKE;
  • często dobre materiały edukacyjne i raporty dla klientów.

Wadą są wyższe opłaty za zarządzanie, które w długim terminie potrafią mocno zjeść część zysków. Dlatego takie IKE ma sens głównie wtedy, gdy priorytetem jest wygoda, a nie maksymalizacja efektywności kosztowej.

Jak dopasować IKE do własnej sytuacji

Zamiast zaczynać od marki, lepiej zacząć od odpowiedzi na dwa pytania.

Poziom zaangażowania: ile czasu można poświęcić?

Jeśli czasu jest bardzo mało i nie ma chęci uczenia się rynku, najrozsądniejszy wybór to:

  • IKE Obligacje – gdy priorytetem jest bezpieczeństwo i prostota;
  • IKE w TFI (NN, Allianz, PKO) – gdy akceptowane jest ryzyko rynkowe, ale bez samodzielnego wybierania instrumentów.

Jeśli można poświęcić trochę czasu na naukę i podstawową analizę:

  • IKE maklerskie (DM BOŚ, mBank) – przy założeniu, że strategia sprowadza się do kilku ETF-ów lub prostego portfela dywidendowego.

Najgorsze scenariusze zwykle biorą się z mieszanki: wysokokosztowe fundusze + całkowity brak świadomości kosztów + zerowe zainteresowanie, w co realnie inwestowane są środki.

Horyzont czasowy i tolerancja ryzyka

IKE ma sens przede wszystkim przy długim horyzoncie – 10, 20, 30 lat. Im dłuższy czas do wypłaty, tym większy sens ma ekspozycja na akcje i ETF-y, bo krótkoterminowe spadki mają szansę się „wygładzić”.

Przy horyzoncie krótszym niż 10 lat rozsądne bywa zwiększanie udziału obligacji, szczególnie jeśli zbliża się wiek umożliwiający bezpodatkową wypłatę. Wtedy duży spadek tuż przed wypłatą może zaboleć bardziej niż u 40-latka z perspektywą dalszego oszczędzania.

Na co uważać wybierając IKE w 2024 roku

W materiałach marketingowych konta IKE wyglądają podobnie, ale diabeł tkwi w szczegółach:

  • opłaty za zarządzanie – zwłaszcza w funduszach aktywnych powyżej 1,5–2% rocznie potrafią dramatycznie obniżyć stopę zwrotu;
  • opłaty za prowadzenie rachunku – niektóre domy maklerskie naliczają stałe opłaty, jeśli nie ma obrotu lub odpowiedniego salda;
  • opłaty likwidacyjne – w części starych produktów IKE/IKZE (szczególnie powiązanych z polisami) zdarzają się kary za wcześniejszą rezygnację;
  • dostępność instrumentów – nie wszędzie są te same ETF-y czy fundusze indeksowe, część ofert jest mocno ograniczona;
  • warunki wypłaty – żeby skorzystać ze zwolnienia z podatku, trzeba spełnić warunki ustawowe (wiek + staż wpłat); wcześniejsza wypłata oznacza podatek od zysków.

Największą przewagą IKE jest zwolnienie z 19% podatku Belki od zysków kapitałowych. Przy inwestowaniu przez 20–30 lat różnica między kontem opodatkowanym a IKE potrafi sięgać dziesiątek tysięcy złotych.

Podsumowanie – które IKE w 2024 roku naprawdę warto rozważyć

Dla osób samodzielnie inwestujących, które chcą kontroli nad portfelem, wyróżniają się IKE maklerskie w DM BOŚ i mBanku. Dają dostęp do akcji, ETF-ów i obligacji przy rozsądnych kosztach.

Dla osób szukających prostoty i bezpieczeństwa szczególnie warte uwagi jest IKE Obligacje oparte na detalicznych obligacjach skarbowych oraz IKE w NN TFI z dostępem do funduszy indeksowych. Zwolennicy aktywnie zarządzanych funduszy mogą rozważyć oferty Allianz TFI i PKO TFI, akceptując wyższe opłaty w zamian za „oddanie sterów” zarządzającym.

Najważniejsze, by w 2024 roku nie odkładać decyzji o IKE na kolejne lata. Limit niewykorzystany w danym roku przepada, a im dłużej środki pracują bez podatku, tym większa jest realna przewaga nad zwykłym kontem inwestycyjnym czy lokatą.