Blueprint to nazwa, która pojawia się w różnych kontekstach biznesowych, ale w świecie technologii najczęściej chodzi o Blueprint Software Systems – firmę tworzącą oprogramowanie do modelowania procesów biznesowych, zarządzania wymaganiami i wspierania transformacji cyfrowej. To nie jest typowy software house piszący aplikacje „na zlecenie”, tylko dostawca wyspecjalizowanej platformy, z której korzystają głównie duże organizacje. Zrozumienie, czym dokładnie zajmuje się Blueprint i dla kogo jest ta oferta, pomaga lepiej ogarnąć, jak wygląda rynek narzędzi do automatyzacji i projektowania procesów w firmach. Ma to znaczenie nie tylko dla osób szukających pracy w IT, ale też dla tych, którzy myślą o własnym biznesie technologicznym i chcą wiedzieć, z kim potencjalnie będą konkurować lub współpracować.
Czym jest Blueprint jako firma?
Blueprint Software Systems to dostawca oprogramowania B2B (business-to-business) z siedzibą w Kanadzie, działający globalnie. Firma koncentruje się na narzędziach do modelowania procesów biznesowych, zarządzania wymaganiami i wspierania automatyzacji (w tym RPA – Robotic Process Automation).
W praktyce oznacza to, że Blueprint nie tworzy aplikacji „dla użytkowników końcowych”, ale platformę, z której korzystają działy IT i biznesowe w średnich i dużych organizacjach. Klientem jest najczęściej korporacja, bank, firma ubezpieczeniowa, duży retailer, przedsiębiorstwo przemysłowe – wszędzie tam, gdzie istnieje rozbudowana, skomplikowana struktura procesów i systemów.
Blueprint to firma produktowa: tworzy i rozwija jedno główne narzędzie (platformę), wokół którego buduje usługi konsultingowe i wdrożeniowe. Nie sprzedaje „godzin programisty”, tylko dostęp do rozwiązania.
Warto zwrócić uwagę, że działalność Blueprint wpisuje się w szerszy trend: firmy coraz bardziej potrzebują narzędzi, które łączą świat biznesu (procesy, reguły, cele) ze światem IT (systemy, integracje, automatyzacje). To dokładnie ta przestrzeń, w której Blueprint się pozycjonuje.
Co konkretnie oferuje Blueprint?
Oferta Blueprint skupia się wokół jednej platformy, ale z punktu widzenia klienta można ją podzielić na kilka głównych obszarów funkcjonalnych.
Modelowanie i dokumentowanie procesów biznesowych
Jednym z podstawowych zastosowań platformy jest opisanie tego, jak działa firma „od środka”. Chodzi o procesy typu: obsługa klienta, rozpatrywanie reklamacji, obsługa wniosków kredytowych, przyjmowanie zamówień, zarządzanie produkcją itp.
Zamiast trzymać tę wiedzę w głowach pracowników albo w rozproszonych plikach Excela i prezentacjach, Blueprint pozwala:
- modelować procesy w ujednolicony sposób (diagramy, krok po kroku),
- opisywać reguły biznesowe i warianty,
- widzieć zależności między procesami i systemami IT, które je obsługują,
- przechowywać tę wiedzę w jednym miejscu i aktualizować ją w czasie.
To szczególnie ważne w organizacjach, które rosną, przechodzą fuzje lub reorganizacje. Bez takiego „mapowania” zapanowanie nad procesami staje się praktycznie niemożliwe, a każda zmiana kończy się chaosem.
Wsparcie automatyzacji i robotyzacji procesów (RPA)
Drugi kluczowy obszar to wspieranie robotyzacji procesów, czyli wdrażania narzędzi RPA (np. UiPath, Automation Anywhere, Blue Prism). W wielu firmach roboty programuje się „od zera”, na podstawie szczątkowych dokumentów procesów albo obserwacji pracy ludzi. Blueprint wchodzi tu jako warstwa pośrednia: pomaga najpierw dobrze zrozumieć i opisać proces, a dopiero potem przełożyć go na automatyzację.
Platforma ma funkcje, które pozwalają m.in.:
- identyfikować procesy nadające się do automatyzacji,
- szacować potencjalne korzyści (np. oszczędność czasu, redukcja błędów),
- przygotowywać precyzyjną „specyfikację” dla robotów,
- porównywać stan „przed” i „po” automatyzacji.
Dla firm, które masowo wdrażają roboty, taka platforma jest często nie tyle dodatkiem, ile koniecznością – bez niej trudno utrzymać spójność i kontrolę nad setkami czy tysiącami zautomatyzowanych procesów.
Zarządzanie wymaganiami i zgodnością (compliance)
Blueprint wywodzi się z obszaru zarządzania wymaganiami (requirements management), więc w platformie mocno obecny jest temat dokumentowania wymagań biznesowych i technicznych. To ważne szczególnie w branżach regulowanych (finanse, medycyna, energetyka), gdzie każda zmiana w systemach i procesach musi być udokumentowana i zgodna z przepisami.
Platforma pomaga:
- śledzić wymagania od momentu ich zdefiniowania do wdrożenia,
- powiązać wymagania z procesami i systemami, które je realizują,
- pokazać audytorom „nić powiązań” – od przepisu lub standardu do konkretnej funkcji w systemie,
- minimalizować ryzyko, że jakaś zmiana naruszy regulacje.
W dużym uproszczeniu: Blueprint pozwala udokumentować, kto co wymyślił, po co, jak to wdrożono i czy pozostaje zgodne z wymaganiami prawnymi i wewnętrznymi standardami firmy.
Dla jakich firm jest Blueprint?
Blueprint jest rozwiązaniem raczej dla średnich i dużych organizacji. Małe firmy, które dopiero układają podstawowe procesy, zwykle nie potrzebują tak rozbudowanego narzędzia – wystarczają im prostsze systemy (np. CRM, ERP, podstawowe narzędzia BPM) albo wręcz dobrze prowadzone arkusze kalkulacyjne i procedury.
Najczęściej z Blueprint korzystają organizacje:
- z wieloma działami i rozproszonymi zespołami,
- z rozbudowanym krajobrazem systemów IT,
- z silną presją na zgodność z regulacjami (compliance),
- realizujące szeroką transformację cyfrową lub program RPA.
Dla takich firm kluczowa jest możliwość zobaczenia „całego obrazu” – jak procesy biznesowe, ludzie i systemy zazębiają się ze sobą. Blueprint wpisuje się właśnie w tę potrzebę.
Jak Blueprint zarabia – model działalności
Od strony „formy działalności” Blueprint funkcjonuje typowo dla firm produktowych z sektora SaaS (Software as a Service). Oznacza to kilka rzeczy:
- Licencje/subskrypcje – klient płaci za dostęp do platformy w modelu abonamentowym (np. roczne opłaty za użytkowników lub moduły).
- Usługi wdrożeniowe – dodatkowo rozliczane są projekty konfiguracji, integracji, migracji danych.
- Szkolenia i wsparcie – płatne pakiety wsparcia, szkolenia dla użytkowników, konsultacje.
Taki model działalności ma kilka konsekwencji: Blueprint inwestuje głównie w rozwój produktu i sprzedaż B2B, a nie w masowy marketing konsumencki. Z perspektywy osób zaczynających w temacie firm technologicznych to dobry przykład, jak można budować biznes oparty na jednym, wyspecjalizowanym narzędziu, a nie na setkach małych projektów.
Firma produktowa typu B2B, taka jak Blueprint, koncentruje się na długoterminowych relacjach z ograniczoną liczbą klientów, ale o wysokiej wartości kontraktów. To inna logika działania niż w startupach celujących w miliony użytkowników indywidualnych.
Blueprint na tle innych form działalności w IT
Dla lepszego zrozumienia, czym jest Blueprint jako forma działalności, warto porównać go z innymi typami firm IT:
Software house – pisze oprogramowanie na zamówienie klientów. Dochód głównie z roboczogodzin programistów. Produkt „główny” to usługa wytwarzania softu.
Startup B2C – tworzy aplikacje dla użytkowników końcowych (np. aplikacje mobilne). Skalowanie odbywa się przez pozyskiwanie jak największej liczby użytkowników, często kosztem początkowej rentowności.
Dostawca SaaS B2B (tu wpisuje się Blueprint) – buduje jedno lub kilka wyspecjalizowanych narzędzi dla firm, sprzedaje dostęp w modelu subskrypcyjnym, stawia na powtarzalny produkt i stabilne relacje z klientami.
Blueprint reprezentuje więc dojrzałą formę produktowej działalności IT, opartą na niszowej, ale istotnej dla dużych organizacji funkcjonalności (modelowanie procesów, automatyzacja, compliance).
Dlaczego oferta Blueprint jest istotna biznesowo?
Z pozoru może się wydawać, że to „tylko kolejne narzędzie do rysowania procesów”. W praktyce stawka jest większa. Wiele firm ma dziś problem nie z brakiem technologii, ale z brakiem porządku i przejrzystości w tym, jak działają ich procesy. Bez tego trudno sensownie:
- automatyzować,
- wdrażać nowe systemy,
- spełniać wymagania regulatorów,
- zarządzać zmianą organizacyjną.
Narzędzia takie jak Blueprint pozwalają ogarnąć tę warstwę „analityczno-procesową”. Z biznesowego punktu widzenia daje to:
– mniejsze ryzyko kosztownych pomyłek przy wdrożeniach IT,
– lepsze wykorzystanie robotów i automatyzacji,
– czytelniejszą dokumentację na potrzeby audytów,
– szybsze reagowanie na zmiany w otoczeniu prawnym i rynkowym.
Wady i ograniczenia takiej oferty
Nie ma jednak narzędzi idealnych i Blueprint też ma swoje ograniczenia, o których warto wiedzieć, myśląc o podobnym modelu działalności.
Po pierwsze, próg wejścia: wdrożenie takiej platformy wymaga czasu, zaangażowania ludzi i pieniędzy. Dla mniejszych firm to po prostu za duży kaliber. Po drugie, sukces zależy od kultury organizacyjnej – jeśli w firmie nikt realnie nie dba o procesy i dokumentację, nawet najlepsze narzędzie stanie się tylko „ładnym repozytorium diagramów”.
Po trzecie, to rynek konkurencyjny: są inne systemy BPM (Business Process Management), narzędzia do zarządzania wymaganiami, a nawet moduły w dużych platformach typu ERP. Blueprint musi więc stale pokazywać, że warto wybrać właśnie to rozwiązanie – głównie poprzez specjalizację w automatyzacji i integracje z popularnymi narzędziami RPA.
Co z tego wynika dla osób zaczynających w temacie firm i form działalności?
Analizując Blueprint jako firmę, warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy, które przydają się przy planowaniu własnej działalności lub kariery:
- Można zbudować firmę na jednym, wyspecjalizowanym produkcie, jeśli rozwiązuje ważny, powtarzalny problem dużych klientów.
- Połączenie domeny biznesowej (procesy, regulacje) z technologią to dziś bardzo atrakcyjny kierunek – tu rodzi się sporo nisz.
- Model SaaS B2B daje przewidywalne przychody, ale wymaga cierpliwości i dobrego zrozumienia procesu sprzedaży korporacyjnej.
- Narzędzia „nadbudowane” nad innymi technologiami (jak RPA, systemy ERP) mogą być równie wartościowe jak same „główne” systemy.
Pod hasłem „Blueprint” kryje się więc konkretny przykład, jak może wyglądać firma produktowa w segmencie B2B, oparta na specjalistycznej platformie wspierającej procesy biznesowe i automatyzację. Dla osób zaczynających to dobra ilustracja, że IT to nie tylko aplikacje mobilne i sklepy internetowe, ale też cały świat narzędzi, których celem jest uporządkowanie i przyspieszenie działania dużych organizacji.
